Prawie jubileuszowa FETA
Rosyjski teatr Plasticine Rain – „Nieprawdopodobne wizje w głowie Dona K.”. Clowni bawili młodszą i starszą widownię i chętnie angażowali ją w swój występ. Fot. Iwo Kondefer
ZDJĘCIA
Między 14 a 17 lipca w Gdańsku odbyła się piętnasta, a więc (jak mówili organizatorzy) „trochę jubileuszowa” edycja Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Plenerowych i Ulicznych FETA.
Tegoroczna FETA nie miała tematu przewodniego. Dzięki temu była bardzo różnorodna stylistycznie. Można było zobaczyć wielkie i efektowne widowiska („Odyssee”), a także kameralne, by nie powiedzieć minimalistyczne spektakle (przepiękne „Attache”). Artyści czerpali inspiracje z przeszłości, sięgali po współczesne tematy lub ukazywali futurystyczne obrazy przyszłości.
Nie zabrakło przedstawień dla dzieci, podczas których znakomicie bawili się również dorośli. Dziecięce widowiska rozpoczynały się nawet bardzo późno wieczorem, przez co można było zaobserwować zakłopotanych rodziców wyciągających swoje pociechy z „dorosłych” spektakli. W ogóle większość ważniejszych występów tegorocznej FETY odbywała się po zmroku.
FETA, poza spektaklami, oferowała świetny klimat. Aktorzy chętnie wciągali publiczność w teatralne działania, a fakt, że występy wpisane są w miejską przestrzeń uruchamiał u widzów pokłady pomysłowości – aby zobaczyć wybrany spektakl wspinali się na strome gdańskie wały, drzewa, oglądali występy z okien kamienic.
Tekst: Iwo Kondefer, zdjęcia: Iwo Kondefer, Monika Matusiak
Komentarze
Nie ma żadnych komentarzy
Redakcja www.mediateka.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.




