DZIŚ

Europejski Dzień Ofiar PrzestępstwDzień Myśli Braterskiej (obchodzony przez organizacje skautowe)

ZNAJDŹ W SERWISIE

Prawie jubileuszowa FETA

Rosyjski teatr Plasticine Rain – „Nieprawdopodobne wizje w głowie Dona K.”. Clowni bawili młodszą i starszą widownię i chętnie angażowali ją w swój występ. Fot. Iwo Kondefer
ZDJĘCIA
Rosyjski teatr Plasticine Rain – „Nieprawdopodobne wizje w głowie Dona K.”. Clowni bawili młodszą i starszą widownię i chętnie angażowali ją w swój występ. Fot. Iwo Kondefer
Widok z Bastionu Żubr, podczas jednego z pierwszych występów festiwalowych. Fot. Iwo Kondefer
Podczas występu Plasticine Rain plac przed Bastionem św. Gertrudy, przemienił się na chwilę w burzliwe morze. Fot. Monika Matusiak
Holenderska instalacja „La danza la memoria” pojawiła się znienacka i „straszyła” spacerujących po gdańskich wałach. Fot. Iwo Kondefer
Spektakl „Mignone” stworzony przez rosyjskie Mr. Pezo's Wandering Dolls to rozrywa głównie dzieci, dorośli mogli jednak podziwiać świetne kostiumy i maski. Fot. Iwo Kondefer
Pełna efektów specjalnych, specyficzna wariacja na temat „Odysei” Homera czyli „Odyssee” teatru Titanick. Jeden z najbardziej obleganych występów FETY. Fot. Monika Matusiak
Teatr Titanick stworzył monumentalną konstrukcję sceniczną, która w całości wysuwała się z ciężarówki. Aktorzy często znajdowali się ponad dachami kamienic otaczających miejsce występu. Fot. Iwo Kondefer
Obrazy przyszłości i powroty do przeszłości w rytmie agresywnej muzyki elektronicznej w futurystycznym „Ulro”polskiego Teatru Snów. Fot. Iwo Kondefer

Między 14 a 17 lipca w Gdańsku odbyła się piętnasta, a więc (jak mówili organizatorzy) „trochę jubileuszowa” edycja Międzynarodowego Festiwalu Teatrów Plenerowych i Ulicznych FETA.

Tegoroczna FETA nie miała tematu przewodniego. Dzięki temu była bardzo różnorodna stylistycznie. Można było zobaczyć wielkie i efektowne widowiska („Odyssee”), a także kameralne, by nie powiedzieć minimalistyczne spektakle (przepiękne „Attache”). Artyści czerpali inspiracje z przeszłości, sięgali po współczesne tematy lub ukazywali futurystyczne obrazy przyszłości.

 
Nie zabrakło przedstawień dla dzieci, podczas których znakomicie bawili się również dorośli. Dziecięce widowiska rozpoczynały się nawet bardzo późno wieczorem, przez co można było zaobserwować zakłopotanych rodziców wyciągających swoje pociechy z „dorosłych” spektakli. W ogóle większość ważniejszych występów tegorocznej FETY odbywała się po zmroku.
FETA, poza spektaklami, oferowała świetny klimat. Aktorzy chętnie wciągali publiczność w teatralne działania, a fakt, że występy wpisane są w miejską przestrzeń uruchamiał u widzów pokłady pomysłowości – aby zobaczyć wybrany spektakl wspinali się na strome gdańskie wały, drzewa, oglądali występy z okien kamienic.
Tekst: Iwo Kondefer, zdjęcia: Iwo Kondefer, Monika Matusiak

	

 

Komentarze
Nie ma żadnych komentarzy
Redakcja www.mediateka.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.