ZNAJDŹ W SERWISIE

Ponad 24 tys. podpisów pod skargą do KE na brudne powietrze

fot. Bartek Kuzia, zdjęcie udostępnione przez Akcję Demokrację na wolnej licencji z uznaniem autorstwa CC BY 3.0
ZDJĘCIA
fot. Bartek Kuzia, zdjęcie udostępnione przez Akcję Demokrację na wolnej licencji z uznaniem autorstwa CC BY 3.0
fot. Bartek Kuzia, zdjęcie udostępnione przez Akcję Demokrację na wolnej licencji z uznaniem autorstwa CC BY 3.0
fot. Bartek Kuzia, zdjęcie udostępnione przez Akcję Demokrację na wolnej licencji z uznaniem autorstwa CC BY 3.0
fot. Bartek Kuzia, zdjęcie udostępnione przez Akcję Demokrację na wolnej licencji z uznaniem autorstwa CC BY 3.0
fot. Bartek Kuzia, zdjęcie udostępnione przez Akcję Demokrację na wolnej licencji z uznaniem autorstwa CC BY 3.0
fot. Bartek Kuzia, zdjęcie udostępnione przez Akcję Demokrację na wolnej licencji z uznaniem autorstwa CC BY 3.0
fot. Bartek Kuzia, zdjęcie udostępnione przez Akcję Demokrację na wolnej licencji z uznaniem autorstwa CC BY 3.0
fot. Bartek Kuzia, zdjęcie udostępnione przez Akcję Demokrację na wolnej licencji z uznaniem autorstwa CC BY 3.0
fot. Bartek Kuzia, zdjęcie udostępnione przez Akcję Demokrację na wolnej licencji z uznaniem autorstwa CC BY 3.0

W ciągu tygodnia ponad 24 tysiące osób podpisało się pod apelem „Nie chcemy umierać za węgiel”. W piątek, 17 lutego Akcja Demokracja, Prawnicy dla Ziemi, Miasto jest Nasze i Greenpeace Polska złożyły do Komisji Europejskiej podpisy wraz ze skargą na stężenia toksycznego benzo(a)pirenu w powietrzu. Organizacje zarzucają władzom wieloletnie zaniedbania w działaniach na rzecz czystego powietrza w Polsce.

– Głos ponad 24 tys. osób, które wsparły skargę, świadczy o determinacji naszego społeczeństwa – mówi Piotr Cykowski z Akcji Demokracja. – Nie zgadzamy się, by niedzielny spacer z rodziną był zagrożeniem dla naszych najbliższych. Liczymy na to, że będzie to sygnał dla polskich władz do podjęcia realnych działań w walce o czyste powietrze.

Stężenia rakotwórczego benzo(a)pirenu są przekroczone niemal na całym obszarze Polski. Organizacje zarzucają władzom, że w obronie zysków dla sektora węglowego, narażają Polaków na wdychanie powietrza, które nawet kilkunastokrotnie przewyższa normy europejskie. Ponad 80% emisji tej substancji do powietrza to efekt spalania węgla w domowych piecach.

– Od lat czekamy na normy dla węgla, tymczasem mimo zapewnień rządu, projekt rozporządzenia w tej sprawie nie wycofuje ze sprzedaży detalicznej odpadów węglowych – mówi mec. Agnieszka Warso-Buchanan z ClientEarth Prawnicy dla Ziemi.


Prawo unijne wymaga od Państw Członkowskich podjęcia wszelkich działań służących poprawie jakości powietrza, o ile nie pociągają za sobą niewspółmiernych kosztów. Organizacje zauważają, że w planach ochrony powietrza uchwalanych przez województwa nagminnie usprawiedliwia się brak działań wysokimi kosztami. Tymczasem wedługwyliczeń Komisji Europejskiej zanieczyszczenie powietrza kosztuje nasz kraj 26 mld euro rocznie.

– Władze krajowe i samorządowe przerzucają się odpowiedzialnością za rozwiązanie problemu albo zasłaniają wysokimi kosztami – mówi Jan Mencwel ze Stowarzyszenia Miasto jest Nasze.

Według raportów Europejskiej Agencji Środowiska od lat Polska ma najbrudniejsze powietrze w Europie pod względem stężeń rakotwórczego benzo(a)pirenu. Według danych GIOŚ, przy normie 1ng/m3, w 2015 roku średnia dla Polski wynosiła 4,74 ng/m3, a więc stężenie tej substancji w powietrzu było prawie pięciokrotnie wyższe niż pozwala na to prawo.

***

fot. Bartek Kuzia, zdjęcie udostępnione przez Akcję Demokrację na wolnej licencji z uznaniem autorstwa CC BY 3.0.

 

Komentarze
Nie ma żadnych komentarzy
Redakcja www.mediateka.ngo.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy.